Ladakh201trekking8

Ladakh - Mały Tybet, Kraina Wysokich Przełęczy. Lato, serce Himalajów, szlak dawnych karawan, jeszcze z czasów Jedwabnego Szlaku. Przedziwne kolory gór, pustynia, lodowce. Niedługo jesienne śniegi odetną ten kawałek świata na długie pół roku. Trasa trekkingu Doliną Markhy prowadzi przez pięciotysięczną przełęcz, pastwiska jaków i górskie osady zamieszkane przez wyznawców tybetańskiego buddyzmu. Mamy też czas na eksplorację poza utartymi szlakami. Barwne klasztory lamajskie w Rumbak, Markha, Skiu, Umlung, Thiksey, Diskit, Hundar i Spituk. Surrealistyczna potęga Doliny Nubry. Jak wygląda nocne niebo nad słonym wysokogórskim Jeziorem Pangong? Nie do opisania.

Miasto Leh leży wysoko, na 3500 m n.p.m., stąd przez pierwsze dni wyprawy, wszystko robimy w żółwim tempie. W tym czasie nasze organizmy przyzwyczajają się do krystalicznego, rzadkiego powietrza Małego Tybetu. Po aklimatyzacji ruszamy na szlak.

Przeżyciem samym w sobie są przejazdy w rejonie Ladakhu. Drogi prowadzoną przez ponad pięciotysięczne przełęcze. Jadąc z Leh do Manali, na odcinku połowy tysiąca kilometrów, doświadczamy radykalnych zmian krajobrazu. To fascynujący spektakl.

Niesamowite widoki. I ludzie - twardzi a pogodni i pokojni, w harmonii z naturą tego skrawka planety. Wyjątkowe miejsce. 

Materiały informacyjne dla uczestnika treku składają się w prawie 10 stron szczegółowych informacji. Chętnie je prześlę zainteresowanym. Warto pytać o wszystko, co przychodzi do głowy. Proszę śmiało dzwonić, pisać. 

Zapraszam serdecznie

Mariusz Dec

tel. 692 468 165

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

mozaikaladakh2018 min

DZIEŃ PO DNIU

19.08      Wylot z Warszawy do Delhi.

20.08      Przylot do Delhi i przelot nad Himalajami do położonego nad Indusem na wysokości ponad 3500 m n.p.m. Leh. Aklimatyzacja.

21.08      Klasztor lamajski w Thiksey, przejście doliną Indusu pod pałac królewski w Shey.

22.08      Jednodniowy trek: Jingchan - Rumbak - Jingchan. Aklimatyzacja. To dzień nietrudny, a piękny i potrzebny – świetny dla aklimatyzacji.

23.08      Leh - przygotowania do treku.

24.08      Jazda wzdłuż rzeki Zanskar. Trekking: Chilling - klasztor Skiu. Wypad do skalistego wąwozu w stronę Ganda La

25.08      Skiu - Markha

26.08      Markha - dzień na eksplorację doliny i stoków na północ od Markha. Pure magic.

27.08      Markha - Tahungtse

28.08      Tahungtse - pastwisko jaków Nimaling - Przełęcz Kongmaru La 5030 m n.p.m. - wąwóz Chukirmo - Chukirmo

29.08      Chukirmo - Shang Sumdo i transport do Leh.

30-31.08 Przejazd nad słone Jezioro Pangong niesamowitą drogą przedzierającą się przez pasma Himalajów. Jezioro położone jest na granicy indyjsko-chińskiej, ma 150 km długości i 5 km szerokości. Obóz nad brzegiem. Przejazd przez pięciotysięczną przełęcz do Leh.

1.09         Leh - klasztor Spituk - Dolina Indusu

2-4.09     Dolina Nubry - klasztor Diskit, klasztor Hankar - zwiedzamy stare wsie i klasztory w tej odciętej od świata przez ponad 10 miesięcy w roku krainie, pustynia i wielbłądy, wyprawa nad rzekę Shyok. Dwukrotnie pokonujemy Khardung La - najwyższą przejezdną przełęcz świata - 5602 m n.p.m.

5.09         Leh

6.09         Wyjazd do Manali, droga jest absolutnie zjawiskowa, nieprawdopodobna. Po drodze cztery przełęcze między 4000 a 5300 m n.p.m. Przyjazd do Manali.

7.09         Stare Manali i rejon ponad nim.

8.09         Wodospady Vasishth. Po południu wyjazd do Delhi

9.09         O świcie przyjazd do Delhi. Ostatnie zakupy na bazarach Delhi

10.09       Wylot z Delhi

KOSZT UCZESTNICTWA (bez biletów lotniczych WAW - Delhi - WAW i Delhi - Leh): 1050 euro plus 1000 złotych.

ZAWIERA:

  • wszystkie transfery na i z lotnisk na terenie Indii,

  • wszystkie noclegi: Leh, Dolina Nubry, Jezioro Pangong, Manali, Delhi,

  • cały transport na terenie Indii: Leh – Thiksey, Shey – Leh, Leh – Spituk - Leh, Leh – Nubra – Leh, Leh – Pangong – Leh, Shang Sumdo – Leh, Leh – Manali - Delhi, ew. inne

  • pozwolenie na trekking w Dolinie Markhy,

  • opłatę wstępu do Parku Narodowego Hemis,

  • pozwolenie na wjazd do Doliny Nubry,

  • pozwolenie na wjazd nad Jezioro Pangong,

  • opłaty za pola namiotowe na trasie trekkingu, nasze namioty plus namiot-kuchnia itd.

  • depozyt w Leh,

  • jedzenie na trek,

  • obsługę kucharza i jego pomocników na trasie trekkingu - wyżywienie na trasie trekkingu w górach - śniadania i obiadokolacje, herbata,

  • muły i konie transportowe na trasie trekkingu wraz z ekipą od zwierzaków,

  • bilety wstępu do zwiedzanych obiektów,

  • moją stałą opiekę oczywiście,

 CZEGO NIE ZAWIERA:

  • biletów lotniczych z Polski do Delhi i z powrotem, biletu w jedną stronę Delhi - Leh (informacja poniżej)
  • wizy indyjskiej (dla obywateli RP dostępne jest wizowanie online)
  • ubezpieczenia Alpenverein na rok 2018 - nie zawiera, bo większość uczestników treków odnawia je niezależnie co roku
  • jedzenia poza trekiem w górach, wybór jest spory i nie jest drogo, a może być bardzo tanio, jeśli się korzysta z lokalnej gastronomii

Bilety lotnicze na lot do Delhi z Warszawy i z powrotem oraz z Delhi do Leh mamy w tym momencie w cenie ok. 2300 złotych. To bardzo dobra cena.  Nie trzeba korzystać z biletów lotniczych, które proponuję, można oczywiście dolecieć zupełnie na własną rękę. 

 ladakh pangong

Trek prowadzę ja, natomiast od strony formalnej, podobnie jak od wielu już lat, wyjazdem zajmuje się Europejskie Centrum Kształcenia - koncesjonowany organizator turystyki. ECK założył i prowadzi Tomek Smaź, jeden z naszych dzielnych trekkerów. Szczegóły w zakładce "zwiadowcy".